Książka Jak budować relację z dzieckiem nie mówi o tym, jak być dobrym rodzicem, ale raczej jak iść dobrą drogą. Jak obrać właściwy kierunek. Dla mnie właściwy oznacza, że budujemy z dzieckiem relację, taką w której rodzic jest przewodnikiem, a nie dyktatorem; przywódcą a nie dowódcą. Relację, w której dziecko jest ważne, ale nie najważniejsze. W której mamy równowagę. W której szukamy autentyczności i szacunku. W obie strony. W której dziecko czuje się bezpieczne i wie, że ma znaczenie.
Nie lubię słowa „wychowanie”, bo sugeruje, że rodzice mają dziecko formować według swojego pomysłu. Jednocześnie zachęcam do tego, by przyjrzeć się temu, co robimy w naszej relacji z dziećmi – i po co. Książka ta może być dla ciebie wsparciem. Sama jestem mamą, przez sześć lat prowadziłam portal dla rodziców, spotykam rodziców i nauczycieli na warsztatach i w tej książce dzielę się tym, co dzisiaj wiem, co działa w mojej rodzinie (a gdy piszę: „działa” – to mam na myśli to, że wspiera budowanie relacji i zdrowe poczucie własnej wartości dzieci i dorosłych) i czego uczę na warsztatach. W książce Jak budować relację z dzieckiem znajdziesz: